Blogowe wieści

Witajcie!

Myśl o założeniu bloga dojrzewała we mnie przez długi czas. Może nawet przez zbyt długi. Nie wiedziałem czy miałbym o czym pisać, nie wiedziałem, czy miałby to kto czytać i nie do końca wiedziałem, jak się za to zabrać. W końcu, dzięki namowom żony i wsparciu przyjaciół, zdecydowałem się na ten akt odwagi! Witam Was zatem na moim blogu, czyli w miejscu, gdzie chcę dzielić się ze światem swoimi przemyśleniami.

Od dziecka mówiono na mnie Szary. Moje nazwisko dość mocno zdeterminowało to, w którym kierunku poszły ksywy używane przez moich znajomych.

Zaczynam natomiast od czystej kartki, czyli jak mówi nazwa bloga – „na białym”. Miejsce to z czasem się zapełni. Tego Szarego, i szarego, będzie tu pewnie coraz więcej, i choć może nie jest to najbardziej optymistyczny kolor, to jednak bardzo go lubię. Mam nadzieję, że polubicie go razem ze mną.