Blogowe wieści

Nagrywam podcast!

Witajcie kochani!

Dobrze pewnie wiecie, że od jakiegoś czasu tworzę serię poświęconą przysiędze małżeńskiej. Tak się jakoś składa, że każdy kolejny wpis jest coraz dłuższy. Tworząc wpis, który zamierzam opublikować w kolejnym tygodniu zorientowałem się, że jest on naprawdę obszerny (nawet nie będę Was straszył ile stron A4 tego wyszło). Stwierdziłem zatem, że coś z tym muszę zrobić.

Nie ma się co oszukiwać; oczywistym jest, że długie wpisy źle się czyta, nawet pomimo moich usilnych prób by były pisane jak najprzyjemniejszym językiem. Wiem też, że motywacja do dobrnięcia do końca jest z każdym kolejnym akapitem coraz mniejsza. Szukałem zatem pomysłu by z tego wybrnąć. Na początku nie przychodziło mi nic sensownego do głowy, nie chciałem dzielić tego wpisu na dwie części, ponieważ stanowi on dość spójną całość. Wtedy przypomniałem sobie życzenia świąteczne, które usłyszałem od jednego znajomego. Życzył mi, bym zaczął w tym roku nagrywać podcasty. Wtedy trochę go wyśmiałem, ale teraz, po czasie, pomyślałem, że może to nie jest taki głupi pomysł. Postanowiłem zatem sam Wam przeczytać mój najnowszy wpis. A w zasadzie opowiedzieć jego treść.

Niniejszym, na moim blogu rozpoczyna się nowy rozdział. Chciałbym, by od teraz wszystko co publikuję pojawiało się w dwóch wersjach – tej do czytania (tutaj nic się ne zmieni) i tej do słuchania (już teraz możecie odsłuchać tego tekstu dzięki playerowi u góry). Wybór, którą z nich wolicie pozostawiam oczywiście Wam. Treści, które będę w nich prezentował będą dokładnie te same, choć język może się nieco różnić. W tekstach pisanych pozostanie on nieco bardziej formalny i książkowy. Podcasty będę chciał nagrywać jednak z jak największą swobodą w głosie, by przyjemnie było Wam ich słuchać. W planach mam także dogrywanie wersji mówionej do starszych, opublikowanych już  wpisów, szczególnie tych z mojej małżeńskiej serii.

W tym miejscu pojawia się moja ogromna prośba do Was. Z racji tego, że robię to po raz pierwszy w życiu, będę szczególnie wdzięczny za wszelkie uwagi i wskazówki. Mam nadzieję, że taka forma przypadnie Wam do gustu. Dajcie znać w komentarzu co o tym myślicie.

Tymczasem, pozdrawiam Was serdecznie! Trzymajcie się ciepło!

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *