Tylko lepiej

Kocham Cię!

Kocham Cię!
 
Te dwa słowa naprawdę ratują! Dlatego staramy się z Anią mówić je sobie jak najczęściej. Wiele razy ratowały nam dzień. Bo bywają takie dni, kiedy wkurzamy się na siebie bez powodu. Bo są też takie, kiedy po kilku nadgodzinach i nieprzespanej nocy instynktownie szukamy kogoś lub czegoś, na czym możemy się wyżyć. Bo są dni, kiedy mimo szczerych chęci nie potrafimy się ze sobą zgodzić.
 
Kocham Cię!
 
Te dwa słowa wypowiedziane w takich momentach zmieniają optykę patrzenia na siebie i na te trudniejsze chwile. Bo kochanie kogoś jest ponad emocjami. Matka kocha swoje niemowlę niezależnie od tego jak mocno jest wkurzona kolejnym nieprzespanym z jego powodu miesiącem. Mąż kocha żonę niezależnie od tego, że jest zdenerwowany.
 
Kocham Cię!
 
Te dwa słowa nie raz nas z Anią ratowały. Ratowały nas od wkręcenia się w spiralę emocji. Jestem zły, ale kocham; jestem słaby, ale kocham. Kocham i jestem kochany. Dlatego warto to sobie mówić jak najczęściej. A najlepiej w środku kłótni.

Kocham Cię!

A potem spokojnie można kłócić się dalej. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *