„Odpoczynek i kult” – Josef Pieper
11 października 2024
/
Kierując
się zasadą, by książki fabularne, czytane bardziej dla rozrywki,
przeplatać od czasu do czasu książkami niefabularnymi, czytanymi dla
rozwoju, sięgnąłem ostatnio po cieniutką pozycję „Odpoczynek i kult”
Josefa Piepera..
Na kilkudziesięciu niewielkich stronach zawarł on traktat filozoficzny poświęcony tytułowemu odpoczynkowi. Dowiemy się z niego czym różni się odpoczynek od zwykłej przerwy w pracowaniu i jak ważnym (a jednocześnie trudnym) jest jego realizowanie.
Nie znajdziemy tu jednak żadnych praktycznych porad, do czego sam autor pod koniec się przyznaje. Sam jednak zauważa, że nie są one w zasadzie możliwe do przedstawienia, ponieważ prawdziwy odpoczynek to coś, co nas po części zaskakuje i nad czym mamy tylko niewielką kontrolę, zatem błędnym jest założenie, że mamy na niego jakiś większy wpływ.
Rozważania te prowadzą ostatecznie do powiązania odpoczynku z kultem, w myśl zasady, że prawdziwy kult możliwy jest tylko wtedy, gdy istnieje wcześniej prawdziwy zachwyt. Ten zaś jest możliwy tylko wtedy, kiedy przyjmiemy postawę całkowicie otwartego przyjmowania, a ta z kolei nie jest możliwa bez prawdziwego odpoczynku.
Książka opublikowana została pierwotnie kilka lat po drugiej wojnie światowej i czuć to w tekście. Posługuje się pojęciami i terminami, które albo zmieniły od tamtej pory znaczenie (np. praca umysłowa), albo zupełnie wyszły z użycia (proletariat). Znalazłem w niej jednak sporo ciekawych myśli, nie zawsze wprost związanych z odpoczywaniem, które z pewnością jakiś czas będę ze sobą nosił i do nich wracał.
[Spodoba się jeśli]: Lubisz filozofię, chcesz szybko przeczytać krótki tekst, który być może natchnie cię do dalszych przemyśleń.
Na kilkudziesięciu niewielkich stronach zawarł on traktat filozoficzny poświęcony tytułowemu odpoczynkowi. Dowiemy się z niego czym różni się odpoczynek od zwykłej przerwy w pracowaniu i jak ważnym (a jednocześnie trudnym) jest jego realizowanie.
Nie znajdziemy tu jednak żadnych praktycznych porad, do czego sam autor pod koniec się przyznaje. Sam jednak zauważa, że nie są one w zasadzie możliwe do przedstawienia, ponieważ prawdziwy odpoczynek to coś, co nas po części zaskakuje i nad czym mamy tylko niewielką kontrolę, zatem błędnym jest założenie, że mamy na niego jakiś większy wpływ.
Rozważania te prowadzą ostatecznie do powiązania odpoczynku z kultem, w myśl zasady, że prawdziwy kult możliwy jest tylko wtedy, gdy istnieje wcześniej prawdziwy zachwyt. Ten zaś jest możliwy tylko wtedy, kiedy przyjmiemy postawę całkowicie otwartego przyjmowania, a ta z kolei nie jest możliwa bez prawdziwego odpoczynku.
Książka opublikowana została pierwotnie kilka lat po drugiej wojnie światowej i czuć to w tekście. Posługuje się pojęciami i terminami, które albo zmieniły od tamtej pory znaczenie (np. praca umysłowa), albo zupełnie wyszły z użycia (proletariat). Znalazłem w niej jednak sporo ciekawych myśli, nie zawsze wprost związanych z odpoczywaniem, które z pewnością jakiś czas będę ze sobą nosił i do nich wracał.
[Spodoba się jeśli]: Lubisz filozofię, chcesz szybko przeczytać krótki tekst, który być może natchnie cię do dalszych przemyśleń.
Zobacz również
„Księga czaszek” – Robert Silverberg
19 listopada 2024
„Co to jest chrześcijaństwo?” – Benedykt XVI
11 października 2024