Ojcowizna

Prawo do bycia innym

„Czasami gdy mąż wraca z pracy, zastanawiam się, którą historię z dnia opowiedzieć, a którą zostawić. Tak, żeby córka mogła opowiedzieć ją tacie sama, swoimi słowami.”

To słowa znajomej, z którą kilka dni temu dzieliliśmy się rodzicielskimi spostrzeżeniami. Bardzo trafnie podsumowała pewną intuicję, która jest we mnie już od jakiegoś czasu.

Nasze dzieci to odrębne osoby. Mają swoją historię i choć jest ona związana dość mocno z nami – nie jest naszą historią. Przeżywają ją na swój wyjątkowy i niepowtarzalny sposób. Widzą świat inaczej, inne rzeczy są dla nich ważne.

Chciałbym umieć to szanować.
Szanować odrębność Młodego Człowieka.
Jego prawo do opowiedzenia tych najważniejszych dla niego historii (nawet jeśli na razie jego słownictwo jeszcze na to nie pozwala).
Jego prawo do widzenia rzeczy inaczej niż ja i prawo do innych ocen tych samych wydarzeń.
Prawo do bycia sobą, a nie kopią, czy częścią mnie.

Prawo do bycia innym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *