„Wygnanie i królestwo” – Albert Camus
1 marca 2025
/
No kupuje mnie chłop i nic na to nie poradzę!
„Wygnanie i królestwo” to kolejna książka Camusa, która pociąga mnie dziwnym magnetyzmem. Działa podobnie, choć jest zupełnie inna od przedstawianych już tutaj. Tym razem mamy do czynienia ze zbiorem krótkich opowiadań.
Ależ się przeliczyłem! Proza w „Wygnaniu…” nie jest czymś, co powinniśmy czytać szybko. Sam nawet nie wiem do końca jak powinno się ją czytać, bo gdybym miał w jednym zdaniu opisać treść, to… chyba bym poległ.
Opowiadania mówią przede wszystkim o ludziach samotnych. Sporo w nich nostalgii i tęsknoty. Zwykle za życiem, którego nigdy nie mieli. Mamy kobietę, która żyjąc od lat w związku zapomniała już czego sama pragnie. Mamy malarza, który otoczony wianuszkiem wielbicieli, sam nie wie czego oczekuje od życia, od siebie, od swojej sztuki. Spotykamy samotnika, który w zetknięciu z mordercą, postanawia traktować go z godnością. Śledzimy inżyniera, który trafia do dżungli i próbuje się odnaleźć pośród niespecjalnie życzliwego ludu.
Ostatecznie jest to jedna z tych książek, którą bardziej trzeba przeżyć niż zrozumieć. Może z tego powodu niektóre teksty czytałem po dwa – trzy razy. Nie do końca rozumiałem ich bohaterów. Ale chyba nie o to chodziło, by znaleźć wszystkie metafory, parabole i interpretacje. Wracałem do nich, bo czułem, że nie przeżyłem ich wystarczająco mocno.
I chyba właśnie dlatego Camus tak mnie chwyta. Bo zmusza mnie do takiego czytania, które nie jest dla mnie intuicyjne i naturalne. Bo zmusza do czytania powolnego. Do czytania z zupełnie innym rodzajem zaangażowania. Będę wracał. Na pewno!
[Spodoba się jeśli]: Lubisz krótką formę, lubisz niespieszne, kameralne historię, szukasz w książce czegoś poza intelektualnym wyzwaniem i rozrywką.
Zobacz również
„Statek widmo” – Frederick Marryat
12 października 2024
„Obcy” – Albert Camus
29 lipca 2024