Zmyślenia

Zmyślenia powstałe z myślenia. Czyli... przemyślenia będące efektem przemyśleń lub myśli będące efektem procesów myślowych. W skrócie - wnioski na różnorakie tematy zebrane w mojej głowie, przeanalizowane i przelane na blog zazwyczaj w formie dłuższych wpisów.

  • Zmyślenia

    Wymyślanie kalendarza

    Wymyślanie kalendarza musiało wyglądać następująco: Przy kuflach wypełnionych klasztornym piwem, w drugiej połowie XVI wieku siedzą sobie Krzychu, Zdzichu i Grzechu (późniejszy Grzechu XIII - papież).

  • Zmyślenia,  Zżycia

    27. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie

    Kilka subiektywnych spostrzeżeń i myśli z rozpoczętych tydzień temu 27. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie. 📌 Wygodnie jest być autorem – masz wydzieloną część parkingu, za który nie płacisz, nie musisz stać w kilkusetmetrowej kolejce, bo wchodzisz bocznym wejściem, na teren targów możesz wejść na godzinę przed oficjalnym otwarciem, dostajesz identyfikator (zawsze to jakaś pamiątka). Piszcie książki, polecam! 📌 Targi Książki, zwłaszcza w weekend to DZIKI TŁUM. Jedna ze znajomych żaliła mi się, że chcąc zrobić sobie kilka zdjęć okładek dla inspiracji, nie była w stanie tego zrobić, bo poniosło ją morze ludzi. Jest ciasno, duszno i głośno. Do tego ciężko dojechać, bo wszystko wokół zakorkowane (na pewno nie pomogły…

  • Zmyślenia

    Olimpijskie afery

    Moje własne trzy grosze do okołoolimpijskich afer. Celowo nie pisałem nic do tej pory, ponieważ moim założeniem, gdy zakładałem ten blog było to, żeby co do zasady nie komentować niczego na bieżąco. (Oczywiście tracę tym podejściem bardzo mocno na kilkalności). Nigdy nie uważałem emocji na mojego głównego doradcę, więc również w tym przypadku celowo odczekałem kilka dni, by poszczególne przemyślenia ułożyły się w jako-taką całość i były bardziej racjonalne, niż jakiekolwiek inne. Oczekiwanie ma ten dodatkowy plus, że pozwala niektórym słowom i faktom wybrzmieć i złapać w ten sposób szerszy punkt widzenia. Na koniec tego wstępu ważne założenie. Oczywiście z żadnym z poniższych punktów nie trzeba się zgadzać.  Na początku…

  • Zmyślenia

    Człowiek człowiekowi

    Mam wrażenie, że już na dobre oswoiliśmy się z wojną. To było raczej do przewidzenia. Powoli przechodzimy z tym do porządku dziennego. Kolejne miasto ostrzelane? Kolejna kobieta zgwałcona? Kolejne martwe dziecko? Wszystko to już było. Niektórzy może chcieliby czegoś nowego, może czegoś więcej. W końcu ile można słuchać o niezbyt ciekawym okopywaniu się na wschodzie Ukrainy. Bez zająknięcia żartujemy o wojnie. Bez mrugnięcia okiem cieszymy się z kolejnych śmierci rosyjskich najeźdźców. Sam podświadomie czerpię pewnego rodzaju satysfakcję, gdy widzę rosnące liczby zniszczonych rosyjskich czołgów, strąconych samolotów, zabitych żołnierzy. Jednocześnie, od samego początku tej wojny wraca do mnie myśl. Mimo, że kilka razy usiłowałem się jej pozbyć, uczepiła się mnie uparcie.…

  • Zmyślenia

    Po pierwsze – szacunek

    "Cześć Arek, słyszałem, że po ostatnim wpisie wylało się na Ciebie trochę hejtu. Bardzo mi z tego powodu przykro. Nie zgadzam się z Twoimi poglądami i mam zupełnie inne zdanie, ale bardzo lubię czytać Twój blog. Nie pozwól, by te komentarze Cię zatrzymały!" Taką wiadomość otrzymałem niedawno od jednego ze znajomych.

  • Zmyślenia

    O co chodzi z wyrokiem TK?

    No i wybuchło… Internet dzisiaj podzielił się na trzy obozy – lamentujący, świętujący i ten, który o niczym nie wie. Pierwszy obóz informuje nas, że oto bowiem w środku szalejącej pandemii, która elektryzuje naród tak mocno, że nosa za drzwi nie wystawia, wbrew wszelkim przeciwnościom zebrało się szanowne Gremium Sędziowskie, by decydować o losie kobiet, a tak naprawdę by zdeptać ich godność i sprowadzić do roli maszynki rodzącej martwe płody. Drugie gremium odpowiada, że to jeden z piękniejszych dni w ostatnich latach i werdykt ten otwiera wręcz nowy rozdział w krajowym orzecznictwie. Trzeci obóz nieświadom niczego ogląda kolejną powtórkę Legalnej blondynki na TV Puls. Ale co tak naprawdę się stało?

  • Zmyślenia

    Filozofia aborcji

    Co kilka lat, można powiedzieć, że wręcz z pewną regularnością, wybucha ogólnonarodowa dyskusja dotycząca aborcji. Chyba już wszyscy przyzwyczailiśmy się do tego, że za każdym razem wywołuje ona coraz więcej emocji. Temat ten jest w końcu bardzo delikatny i uderza w całe spektrum naszych uczuć. Jest także bardzo trudny i związany niekiedy z ogromnym cierpieniem (zarówno tym przed dokonaniem, jak i po dokonaniu aborcji). Jestem jednak zdania, że analizując temat aborcji lub biorąc udział w polemice poruszającej to zjawisko nie powinniśmy używać argumentów odnoszących się do naszych uczuć czy emocji. Zwykle dużo mocniej rezonują one w nas, niż argumenty z rozsądku, które powinny odgrywać tutaj pierwszorzędną rolę. Kierując się uczuciami…

  • Zmyślenia

    Wielkie opowieści

    Kilkadziesiąt lat temu, w pierwszej połowie minionego wieku, w jednej z polskich wsi żył Franio. Dokładnie tak – Franio; nikt nigdy nie zwracał się do niego w inny sposób. Franio był radosnym dzieckiem, miał trzy starsze siostry, a życie mijało mu zapewne podobnie jak rówieśnikom z innych wiosek. Jego najbliższa rodzina żyła skromnie, ale była pracowita. Jako najmłodszy w rodzinie Franio dostawał wszystko na samym końcu. Jego siostry miały już piękne suknie, które ubierały przede wszystkim w niedzielę do kościoła. Franio dostał też już swój pierwszy garnitur. Wciąż jednak nie miał butów. Na te dopiero czekał. Pewnego dnia Franio wraz z matką i starszymi siostrami pojechali zrobić sobie rodzinne zdjęcie,…

  • Wiara,  Zmyślenia

    Jeszcze ryżem sypną na szczęście

    Akcja dzieje się kilka lat temu, w starym, barokowym kościele. Podziwiam imponujące wnętrze, bo jestem w nim po raz pierwszy. Msza ślubna, na którą jestem zaproszony przebiega zupełnie standardowo, młodzi z trudem wciskają obrączki na lekko spuchnięte z nerwów palce. Nadchodzi moment przekazania znaku pokoju. Po okiwaniu powietrza dookoła rozpoczyna się wymienianie uścisków rąk na zasadzie “każdy z każdym”. Układ osób spowodował, że w pewnym momencie podajemy sobie ręce po przekątnej. W końcu dochodzi do sytuacji, gdy ręce zaczynają się krzyżować. Moją wyciągniętą dłoń zauważa stojąca po przekątnej pani, która oburza się i woła: “Nie na krzyż! To przynosi pecha!”. Po odczekaniu chwili (która mi pozwoliła ochłonąć z wrażenia, a…

  • Zmyślenia

    Jak i na kogo głosować

    W lesie urządzono zebranie wszystkich zwierząt i postanowiono wybrać szefa lasu. Uznano, że zwierzęta są równe i w związku z tym nie ma znaczenia, czy jest się ważącym kilkaset kilogramów niedźwiedziem, czy małą myszką - wszyscy mają takie samo prawo głosu i szef lasu zostanie wybrany w sposób demokratyczny. Co więcej, zwierzęta były przekonane, że wszyscy muszą wziąć udział w głosowaniu, bo to ich leśny obowiązek. Gdy przyszło co do czego, okazało się, że szansę na wybór mają tylko lis i wilk. Obydwaj kandydaci w swoim programie wyborczym mieli punkt zakładający likwidację zajęcy, które rozmnażały się w lesie niczym króliki. Zając stanął zatem przed wyborem między śmiercią i śmiercią. Nie…